5 musicali, które zainspirują Event Managera

Jak już ostatnio udowodniliśmy, sztuka jest niewyczerpanym źródłem inspiracji przy organizacji eventów. Artystyczne formy są często niedostrzegane i pomijane. Szkoda, bo w przeciwnym wypadku być może klasyczne konferencje nie przypominałyby „odgrzewanych kotletów”.

Mogłyby być natomiast niezwykłym doznaniem merytoryczno – artystycznym. Tym razem zdecydowaliśmy odwołać się do musicali, które są spektakularnym połączeniem muzyki, ruchu  i gry aktorskiej.

Są unikatowe – bo nie ma musicali o takiej samej fabule czy linii melodycznej, dlatego są skarbnicą pomysłów na nieszablonowe eventy!

LA LA LAND

Prawdziwe arcydzieło! 53 nagrody (w tym 6 Oskarów) oraz 46 nominacji mówią  same za siebie! Damien Chazelle – scenarzysta i reżyser – stworzył opowieść pełną pasji  i słońca. Już sama muzyka wprawia odbiorcę w zachwyt. Nogi same zaczynają tańczyć przy dźwiękach jazzu i swingu. Dodatkowo musical oparty jest na niebanalnej i nieoczywistej fabule. Jazz, Nowy Orlean, zamiłowanie do starego kina, marzenia, żywe kolory idealnie łączą się ze sobą w spójną całość. Czym więc możemy się zainspirować?
Czerpać można garściami z muzyki, która jest pełna energii i choć nowoczesna, przeplata się również ze starym, klasycznym jazzem. Podczas filmu możemy zaobserwować również 2 przyjęcia. Pierwsze w stylu wystawnej, hucznej imprezy z szampanem, sztucznym śniegiem oraz przewagą żywych kolorów – czerwonego, niebieskiego, żółtego i zielonego.

Drugie przyjęcie w klimacie pool party w stylu lat 80! Idealne na niezobowiązujący event w upalne popołudnie. Możemy również puścić wodze fantazji i stworzyć żywiołową imprezę w stylu American Pie.
Jeśli chcemy zorganizować jakiś tematyczny event, np. wystawę samochodów, możemy się pokusić o stworzenie jej właśnie w stylu lat 50 oraz tak jak na początku filmu zaaranżować to tak, aby z każdego auta dobiegała nas inna muzyka.

La la land przybliża również odbiorcom historie jazzu i kina. Event w lokalu aranżowanym na jazzowy muzyczny pub głównego bohatera na pewno przyciągnął by tłumy fanów. Również przypominając sobie marzenia głównej bohaterki warto zastanowić się nad stworzeniem eventu na planie filmowym.  W Polsce nie było jeszcze takiego eventu! Bynajmniej nie mam tutaj na myśli wydarzenia wyglądającego na zwykły dzień produkcji, lecz zjawiskową scenografię. Prawie taką, jak w filmie, gdzie przechodzimy przez kolejne plany filmowe rodem z Hollywood.

Może tak właśnie powinna wyglądać konferencja odsłaniająca nową ramówkę?

THE GREATEST SHOWMAN

Musical stosunkowo nowy, bo z 2017 roku, jest już na liście 50 musicali wszech czasów. Opowiada historię amerykańskiego artysty, P.T. Barnuma, założyciela cyrku z trzema arenami, który przyniósł mu sławę. Jednak „Król Rozrywki” nie jest kolejną biografią Wielkiej Jednostki. Fakty z jego życia potraktowane są pobieżnie, stanowiąc jedynie pretekst do stworzenia filmu. Co jest więc takiego fenomenalnego w tym musicalu? „Wszystko nasycone jest barwami, jakich nie zobaczy się podczas codziennej, szarej egzystencji. Bohaterowie mogą być zdeformowani, ale jednocześnie wyglądają tak olśniewająco, że nie można od nich oderwać wzroku. Postaci filmu wyglądają, jakby pochodziły z którejś z baśniowych sesji Annie Leibovitz.” – z tą recenzją Marcina Pietrzyka mogę zgodzić się w 100%!  Musical ten przenosi nas do krainy marzeń, gdzie nie istnieją żadne granice i wszystko jest możliwe.

Oglądając ten musical już na samym początku pojawia się ta myśl: a gdyby zrobić event w cyrku? Ale takim szalonym, dzikim i nasyconym zapachem, kolorem, emocjami. Sama opowieść pokazuje nam, że nie wolno się bać i powinno się myśleć nieszablonowo.

GREASE

Tego musicalu nie muszę chyba nikomu przedstawiać! Kultowa produkcja z muzycznymi hitami, znanymi przez wszystkich. Tematyczny event pasuje tutaj idealnie. Któż z nas nie marzył wcześniej aby być jak młody John Travolta lub wcieleniem kobiecości jak Olivia Newton-John? Styl lat 80 wraca obecnie do łask, dlatego takie wydarzenie z pewnością przyciągnęłoby starsze i młode pokolenie. Próba odtworzenia dekoracji z niektórych scen byłaby strzałem w 10!

Jeśli chcielibyśmy pomyśleć o czymś więcej, niż samej imprezie tematycznej, może warto wykorzystać tylko elementy z tego musicalu? Na przykład scena, podczas której John Travolta wykonuje piosenkę „Greased Lightning” może posłużyć nam jako źródło inspiracji do stworzenia eventu w warsztacie samochodowym podczas premiery nowego modelu auta.
Z kolei finałowa scena zachęca do zorganizowania pikniku w klimacie lat 80.

CHICAGO

Musical kryminalny z 2003 roku jest powrotem do lat 30, kiedy to Roxie Hart, piosenkarka wodewilowa zamknięta za zabójstwo swojego kochanka, staje się obiektem podziwu oraz uwielbienia mediów. W odróżnieniu od wyżej opisanych, jest to musical poruszający bardzo ważne wątki, wciąż aktualne. Na mojej liście najlepszych musicali ma miejsce w pierwszej trójce. A to wszystko za sprawą fenomenalnej muzyki, która podsyca ogień zawikłań i sytuacji.

Jak możemy wykorzystać to dzieło? Głównym odniesieniem może być np. piosenka „Cell Blok Tango” , która jest wizytówką dzieła Roba Marshalla i tym samym interpretowana na przeróżne sposoby. Być może event w klimacie kryminalnym lub tajemniczymi śladami Roxie Heart idealnie wpisze się w oczekiwania uczestników.

BURLESKA

Kolejny przepiękny musical opowiadający o dążeniu do marzeń głównej bohaterki Alii.  Steve’owi Antinowi i ekipie udało się wykreować magiczną atmosferę baśni, która choć z rzeczywistością nie ma wiele wspólnego, to i tak wciąga widzów, otwierając przed nimi wrota do innego świata. Jest prawie jak współczesna historia o kopciuszku tyle, że główna bohaterka nie bierze udziału w balu, a raczej w bitwie o klub, marzenia i pasje.

Film o tym samym tytule z kreacją Christyny Aquilery jest dużą dawką emocjonalno-wizualną. Musical ten nie byłby tak dobry gdyby nie muzyka, która idealnie odzwierciedla emocje. Gotowe rozwiązania na show, aranżację przestrzeni klubowej, smaczki dodające pikanterii i zrozumienie znaczenia muzyki w kreacji eventowej – tego możecie się spodziewać po tym musicalu!