Co musisz wiedzieć jadąc na wakacje z event managerem?

Lipiec i sierpień to idealne miesiące na to, aby w końcu pozwolić sobie odpocząć od nadmiaru pracy i wyjechać na urlop. Dobrze jest zostawić na chwilę marudnych klientów, piętrzące się zadania oraz tych wszystkich ludzi, którzy co chwilę czegoś od ciebie chcą. Rzucasz wszystko i jedziesz w podróż marzeń z ekipą najlepszych przyjaciół lub drugą połówką. Zapowiada się idealnie.

Jednak jeśli jednym z twoich towarzyszy podróży jest event manager, czar może prysnąć, a twój wyjazd zamieni się w… dość „ciekawe” doświadczenie. Dlatego przygotowujemy cię na tą ewentualność i zdradzamy, co musisz wiedzieć, jeśli wybierasz się na urlop z event managerem!

Event manager zorganizuje ci najlepsze wakacje…

Bo nikt tak dobrze nie zaplanuje niczego, jak on. Dlatego jeśli masz w grupie event managera to i tak postara się zrobić wszystko, aby zorganizować wyjazd po swojemu. Znajdzie najbardziej atrakcyjną cenowo i najlepszą jakościowo ofertę, ułoży harmonogram wyjazdu, wyszuka atrakcje i sprawi, aby wakacje nie wiały nudą. Wszystko spoko i idealnie, jednak czasem perfekcjonizm w planowaniu może doprowadzić do szału – bo przecież halo, wakacje to odpoczynek i wszyscy chcemy odetchnąć od planowania wszystkiego „pod linijkę”. Może warto mu uświadomić, że jedziemy na wakacje, a nie na event?

…Albo zrzuci to na ciebie

Bo „szewc bez butów chodzi” i sam kompletnie nie ma czasu, aby się tym zająć. Albo ochoty. I jest przeciwieństwem tego, o czym wspomnieliśmy wyżej. I nie zorganizuje wyjazdu dla siebie. Więc organizują go inni. A jeśli go o coś proszą, to mówi „sprawdzę”. Ale już nie sprawdza.

Zawsze pod telefonem

Wszędzie łazi z telefonem, a jego laptop to jego dziecko, które musi ze sobą zabrać nawet do toalety. Podczas śniadania wisi na słuchawce, na plaży sprawdza maile, a w środku lasu denerwuje się, że nie ma zasięgu. To typ, który nie umie odpoczywać. Ale za to idealnie potrafi wkurzać ludzi, którzy wybrali się z nim na wyjazd. Jednak są tego plusy – jeśli do niego zadzwonisz, przynajmniej zawsze odbierze.

Naczelny recenzent obiektów

W hotelu będzie analizował obsługę, stosunek jakości do ceny, podawanie posiłków, drink bar i organizację hotelowej ekipy. Będzie porównywał, w którym hotelu było lepiej, w którym gorzej i jak stoi sytuacja w kuchni. Niczym Magda Gessler – od razu pozna jedzenie, które za długo stało w bemarach i to, co odgrzewane w mikrofali. Zasady obsługi hotelowej też mu nie są obce i jeśli panie na recepcji średnio ogarniają – też to widzi. I ma je na oku. Tak samo, jak sprzątaczki, które wcale regularnie nie sprzątają. W głowie robi sobie checklistę, czy obiekt zdał w jego oczach, czy nie. I oczywiście mówi o tym wszystkim.

Nie pozwoli, aby zmarnowała się wam nawet godzina!

Każdy z was dostał harmonogram wycieczki z godzinową rozpiską każdego dnia! Rano śniadanko, potem zwiedzanko, potem idziemy tam i tam, potem jedziemy gdzieś, a wieczorem lecimy na imprezę! Wszystko wyliczone co do sekundy z szacowanym czasem na dojazd i posiłki. Na początku fajnie – bo przecież super jest jechać na kolonie będąc dorosłym, prawda? Jednak potem zaczyna to wszystkich irytować. No bo halo – gdzie jest czas na słodkie lenistwo albo alkoholową libację? Odpowiedź jest prosta – to te dwie godzinki, w harmonogramie!

Albo będzie leżał plackiem i umierał

I jedyne, na co będzie miał ochotę, to… zaśnięcie na plaży. I tak codziennie. Z przepracowania prześpi cały wyjazd, a na pamiątkę zostanie mu czerwona opalenizna, którą będzie doprowadzał do ładu przez kolejny miesiąc. A na jakiekolwiek wycieczki i aktywności nabierze ochoty dopiero w dniu powrotu do domu.

Wszędzie spotka znajomych i znajdzie okazję do imprezy

Nawet, jeśli wybiera się na drugi koniec świata! A za to w Polsce ma znajomych niemal w każdej miejscowości w przeróżnych obiektach, atrakcjach, w gastronomii i tak dalej. Spotyka także ludzi na imprezach i… to jest okej! Dopóki…

Dlatego zamęczysz go pytaniami o skołowanie zniżki lub jakiejś wejściówki

Bo skoro ma znajomych, to może darmowe drinki w klubie? A jeśli przy okazji gdzieś organizują koncert, to może darmowa wejściówka? Albo może darmowy nocleg w hotelu, bo przecież 5 lat temu organizował w nim event? Można tak wymieniać w nieskończoność. Bo przecież każdy chce się załapać na coś za free. Tylko niestety nie każdy ogarnia, że event manager to nie dobra wróżka i to tak nie działa.

Będzie miał w torbie to, czego ty nie masz, a akurat się przyda

Koleżance złamał się obcas na imprezie? Nic nie szkodzi, on w torebce ma klej do butów i taśmę, czyli idealny zestaw naprawczy! Komuś zepsuła się walizka? Z arsenałem śrubokrętów i trytytek na pewno da się coś zaradzić. Ktoś się pochorował? Spokojnie, w torbie event managera znajduje się apteczka z lekarstwami na wszystkie bolączki świata! Event manager to taki McGyver czy Inspektor Gadżet – zawsze ma wszystko i za pomocą każdej z tych rzeczy jest w stanie uratować świat.

Zareaguje bezbłędnie na każdy urlopowy fakap

Wiadomo, że nawet na wakacjach zdarzają się historie, które zapadną w pamięci całej ekipie na długie lata. A to ucieknie samolot, albo coś się niefortunnie opóźni, ktoś złamie rękę, kogoś okradną – nie ukrywajmy, takie rzeczy się zdarzają. Każdy z nas zna kogoś, kto na wakacjach miał pecha. Zwykle w przypadku takich akcji nastaje panika i wielka rozpacz z akompaniamentem szerokiego przekroju przekleństw w tle. Event manager natomiast zachowuje stoicki spokój „bo u niego w pracy takie akcje to codzienność he he”. I wymyśli plan awaryjny, nie wiadomo skąd. Bo okaże się, że jakiś w zanadrzu miał. Akurat na taką okazję. I weź tu zrozum człowieka.

Dogada się z każdym

Kiedy koleżanka wstydzi się podejść do obcej osoby, aby zapytać o drogę czy ciekawe atrakcje – event manager ją wyręczy. Dogada się z każdym, bo dla niego podchodzenie i rozmawianie z zupełnie  nieznajomymi osobami to normalka. Jeśli mu coś nie pasuje – mówi to. Jeśli coś jest do zrobienia – robi to. Nie chowa się przyczajony za murkiem zastanawiając się, czy pan z targu nie wyśmieje go podczas zapytania o miejskie smaczki. To taki człowiek konkret, który na wyjazdach świetnie się sprawdza!

Share