Foto Project Manager – by klient uśmiechał się nie tylko na zdjęciu

Czym byłby event bez dobrych zdjęć?  To niemal oczywiste, że każdy organizator, a także klient, chce mieć idealne ujęcia z realizacji, które świetnie prezentują to, co działo się na wydarzeniu. Wbrew pozorom zdobycie dobrego fotografa, a także współpraca z nim, to nie lada wyzwanie. Fotograf musi być dobrze zorientowany i wiedzieć, gdzie i kiedy będzie potrzebny podczas trwania „show”.

Jednak konkretne elementy organizacji eventu zmieniają się jak w kalejdoskopie, a event manager nie zawsze ma czas na to, aby takim delikwentem się zająć. W rezultacie często fotograf kończy w dołku niewiedzy działając na oślep, a klient dopytuje, dlaczego wśród finalnych zdjęć nie może znaleźć ujęć, na których najbardziej mu zależało. Jednak tym sytuacjom można łatwo zapobiec!

Tutaj z pomocą pojawia się fotograficzny project manager – osoba odpowiedzialna za kontakt pomiędzy agencją i klientem, a fotografem. Pomoże dopiąć wszystko na ostatni guzik, dobrać odpowiedniego fotografa do danego wydarzenia oraz przede wszystkim zadba o to, aby foto realizacja przebiegła na najwyższym poziomie. Rozmawialiśmy z Rafałem Maciągą, właścicielem firmy Bind up Photo, który działa na rynku jako fotograf ponad 25 lat. Bindup Photo wprowadza na rynek wyjątkowe rozwiązanie, które odciąży event managerów oraz klientów od spraw organizacyjnych związanych z realizacja usługi fotograficznej czy video.

Fot. Alina Gajdamowicz BindupPhoto

Dlaczego taka forma współpracy staje się coraz bardziej popularna?

Jak wiadomo żyjemy w czasach, które wymagają od nas bycia ludźmi wielozadaniowymi i skutecznymi w swoich działaniach. W związku z tym szukamy rozwiązań ułatwiających nam nie tylko pracę, ale także odciążających od wielu drobnych zadań. W przypadku współpracy z fotografem – czasem trudno jest znaleźć kogoś, kto w stu procentach będzie odpowiadał naszym oczekiwaniom. Dlatego warto jest zlecić takie zadania firmie, która ma opracowany plan działania od początku do końca.

„Pomysł zrodził się z potrzeby Klienta. Będąc fotografem dostrzegałem wszystkie problemy przed jakimi stawał Klient (firma, agencja, korporacja). Na czym mu zależało, na co zwracał uwagę, czy miał czas na briefowanie, czy w ogóle miał czas na rozmowę z fotografem. Podobnie było w sytuacji sesji biznesowych czy reklamowych. Brak osoby, która mogła przejąć obowiązek klienta wobec fotografa często kończył się poszukiwaniem zdjęć i ujęć, przeszukiwaniem plików źródłowych, szukaniem winnych i brakiem zrozumienia lub całkowitym poddaniem się w związku z zaistniała sytuacją. Czyli po prostu falą nieporozumień. Tempo realizacji, czas, akceptacje, poprawki – to wszystko jest trudne dla fotografa, kiedy dla niego temat zdjęć już się skończył, a klient dopiero teraz zaczyna dopytywać i rozmawiać. Dlatego staram się budować most porozumienia rozumiejąc obie strony. Spokój i dystans, a przede wszystkim obecność i reagowanie na potrzeby Klienta podczas realizacji daje kontrolę obu stronom, co przekłada się na relacje i efekt końcowy współpracy”– mówi Rafał Maciąga.

Fot. Alina Gajdamowicz BindupPhoto

W czym pomoże project manager?

Osoba pośrednicząca pomiędzy Klientem, a fotografem może zniwelować ilość „fakapów” i niedomówień wynikających z braku porozumienia pomiędzy stronami. Jakie najważniejsze punkty mogą zostać na zawsze skreślone z potencjalnej listy eventowych porażek? W czym supervisor pomoże Klientowi?

  • Szukanie fotografa po znajomych to 50% skuteczności, 50% klapy. Może się okazać sukcesem, a może też być porażką. Zapewne wielu z Was zdecydowało się zatrudnić jako fotografa kogoś, kto „ponoć ma dobry aparat i robi zdjęcia”. Albo po prostu znajomego fotografa robiącego świetne ujęcia weselne. Skoro wesele to też w sumie event, to dlaczego taki twórca miałby nie sprawdzić się w roli fotografa na innym wydarzeniu? Jednak finalnie okazuje się, że zdjęcia są mocno średnie, a znajomy nie do końca wiedział, kogo i gdzie obfotografować, bo po prostu na takim evencie nigdy nie był. Korzystając z usług  fotograficznych project managerów zmniejszamy ryzyko przy współpracy między klientem, a fotografem. Firma ma w bazie samych sprawdzonych twórców, z którymi stale współpracuje, dlatego w tym przypadku nie narazi klienta na porażkę i pomoże w wyborze odpowiedniego fotografa.
  • Źle spisany brief, brak informacji, przeterminowane dane, zgrzyty w kwestiach formalnych – z tym spotkał się niemal każdy event manager. I to może dotyczyć nie tylko fotografa, ale i wielu innych podwykonawców. Organizator nie ma lekko, musi poinformować niemal każdego współpracownika, bo inaczej skończy się to po prostu porażką. Jednak wszyscy jesteśmy ludźmi i wiemy, że nawet w tej kwestii zdarzają się wtopy. Project manager jest wsparciem event managera, który bierze na siebie wszystkie „niewygodne” tematy i dopilnuje, aby dla fotografa i klienta wszystko było jasne.
  • Pozostając w temacie niejasności – chyba każdy fotograf spotkał się z taką sytuacją, kiedy niedopowiedzenia między klientem, a właśnie nim, spowodowały nadmiar późniejszej, dodatkowej pracy czy problemy z wypłaceniem należnego wynagrodzenia. Dlatego tak ważne jest jasne określenie warunków współpracy już na samym początku i odpowiednie zbriefowanie artysty tak, aby nie było konieczności nanoszenia tak wielu poprawek. Fotograf nie jest jasnowidzem – przedstawienie mu dokładnych wytycznych kogo i gdzie ma fotografować, zaprezentowanie agendy wydarzenia czy po prostu podesłanie inspiracji naprawdę ułatwi mu pracę. Jeśli event manager nie ma na to czasu, to w przypadku współpracy z doświadczonym foto project managerem to właśnie on odpowiednio przygotuje artystę do pracy.
  • Strój fotografa bywa sztandarowym niedopowiedzeniem. Z jednej strony takiemu fotografowi powinno być wygodnie, a z drugiej – na wielu eventach wypada po prostu wyglądać reprezentatywnie, dlatego trampki i bluza z kapturem niekoniecznie będą mile widziane. Firma pośrednicząca także zadba o takie, najmniejsze – ale istotne szczegóły.
  • Długie terminy i proszenie się o poprawki lub dodatkowe zdjęcia z eventu, co ciekawe, zdjęcia z eventu fotograf przekazuje bezpośrednio project managerowi, który to właśnie zajmuje się wyborem zdjęć i ich post produkcją. Przyspiesza to proces przekazania zdjęć klientowi.

Według Rafała Maciągi project manager ma przede wszystkim zebrać jak najwięcej informacji i być dostępnym dla Klienta. On nie robi wtedy zdjęć –dba o komfort i bezpieczeństwo swojego Klienta, zapewnia komunikację, realizuje potrzeby fotograficzne, reprezentuje i dba w każdym szczególe o projekt, mając na uwadze to, jakim skomplikowanym przedsięwzięciem jest event czy jakakolwiek inna realizacja fotograficzna.

Fot. Alina Gajdamowicz BindupPhoto

Trend, który staje się normą – czyli dopięcie realizacji na ostatni guzik!

Foto project manager to przede wszystkim osoba, która dba o wizerunek, komunikację, odpowiada za zdjęcia i wspiera fotografa na realizacji. Czasy, kiedy fotograf to tylko „jakiś kolejny podwykonawca, któremu niestety trzeba poświęcić uwagę akurat wtedy, kiedy nie masz na to czasu” odchodzą w niepamięć. Obecnie zawodowe wsparcie i obsługa wysuwają się na pierwszy plan, dlatego warto jest postawić na profesjonalizm i współpracować właśnie z taką firmą, która dopilnuje tego, aby zdjęcia i współpraca zostały ocenione jak najlepiej! W tym przypadku po stronie klienta nie spoczywa ani wybór zdjęć, ani kontakt z fotografem. Strona organizatorska zostaje w pełni odciążona od nadmiaru obowiązków. Korporacje i agencje stawiają na to, aby ich projekty zostały wykonane jak najlepiej. Zaangażowanie, sprawność działania i bezpieczeństwo realizacji, problemy zdjęta z głowy klienta a przede wszystkim świetny efekt finalny – tego właśnie oczekują obie strony. Bo nie ma nic lepszego, niż efektowna, udana współpraca!

http://bindupphoto.pl 


Share