Friendsfest, czyli event dla fanów „Przyjaciół”

Z okazji 25-lecia „Przyjaciół” – jednego z najbardziej kultowych i popularnych seriali komediowych, Comedy Central zorganizowało Friendsfest, czyli event dedykowany fanom przyjaciół. Na wydarzeniu można było poczuć się zupełnie, jak w serialu, a bilety sprzedały się jak świeże bułeczki.

Chyba niewiele jest takich seriali, które wywołują aż tak ogromne emocje, jak „Przyjaciele”. Produkcja skradła serce fanów na całym świecie i od  25 lat utrzymuje oglądalność cały czas zdobywając nowych zwolenników! Kiedy „Przyjaciele” pojawili się na platformie Netflix, wszyscy oszaleli i wtedy szał serialu powrócił. W końcu dobrze jest powspominać najbardziej rozpoznawalny serial komediowy lat 90!

Friendsfest trwał od 23 sierpnia do 1 września i podczas tej tygodniowej przygody fani mogli odwiedzić warszawskiego Konesera, gdzie na chwilę przenieśli się do serialowego świata!

Mogli przyjść do mieszkania Moniki, a także do kultowej kawiarni Central Perk, gdzie przesiadywała grupka serialowych przyjaciół. Miejsca były idealnie odwzorowane i każdy czuł się tam jak na planie zdjęciowym „Friendsów”! Na odwiedzających czekały także serialowe atrakcje – mogli zagrać w piłkarzyki, jak Chandler i Joey, zagrać na gitarze piosenkę „Smelly Cat” niczym Pheobe, a przede wszystkim wziąć ślub w Vegas jak Rachel i Ross! Przeżycia, które każdemu z serialowych fanów gwarantują całkiem ekscytujące i niezapomniane momenty.

Szczegóły były tak dopracowane, że nawet w kuchni można było znaleźć produkty, które widniały w serialowym świecie. Każdy odwiedzający mógł zajrzeć też do lodówek, jak Joey. Jednak tutaj zadbano o pewien szczegół – jedzenia nie można było wynieść z kuchni, za żadne skarby! Wszystkie eksponaty były przytwierdzone do instalacji idąc tropem jednego z odcinków, gdzie bohater mówił o tym, że nie dzieli się jedzeniem. Tak, chodzi o Joey’a. I szczerze? Pomysł jest znakomity, ponieważ przy tak dużej ilości osób odwiedzających to miejsce, pałaszowane jedzenie wyglądałoby po chwili jak jeden wielki śmietnik.

Każdy z odwiedzających mógł zrobić sobie masę zdjęć, a także… zagrać w słynnej czołówce z parasolami odtwarzając ją w kropka w kropkę tak, jak w serialu! To nie lada wyzwanie, ale warto mieć pamiątkę, w której… jest się w czołówce „Przyjaciół”.

Takie eventy to świetny experience, zwłaszcza dla fanów! W końcu przeniesienie się fizycznie do ulubionej produkcji filmowej to marzenie wielu z nas! Oby więcej takich eventów, zaskakują i wzruszają każdego fana, który się na nich pojawi. Zwłaszcza w tak dopracowanej formie.