Kreatywna Gala Outsourcing Stars 2019

Outsourcing Stars to jedyny w Polsce niekomercyjny konkurs dla sektora Nowoczesnych Usług dla Biznesu. Konkurs ma na celu wyłonienie i nagrodzenie najdynamiczniej rozwijających się organizacji otoczenia biznesowego, centrów usług wspólnych oraz miast w Polsce. Dla nas, Focus Event, gale Outsourcing Stars to z pewnością jedno z najważniejszych – jak nie najważniejsze – wydarzeń w roku.

Prace nad tym eventem, nierzadko, trwają kilka miesięcy. Wiele, wiele godzin spotkań z realizatorami, scenografią, projektantem wizualizacji, technikami znajduje swój finał w niespełna dwugodzinnym wydarzeniu.

Zawsze staramy się, aby kolejna gala stawała się coraz bardziej przełomowa. Powinna również przesuwać  granice naszej kreatywności coraz dalej. Od samego początku głównym pomysłodawcą koncepcji był dyrektor kreatywny naszej agencji – Krzysztof Kamiński. Jego odważne i czasem, wydawałoby się, szalone pomysły stają się realnymi eventami w dużej mierze dzięki klientowi – Fundacji Pro Progressio. Gdyby nie ich otwartość, zaufanie i dawanie tzw. wolnej ręki w tworzeniu projektów gali, z pewnością nie moglibyśmy chwalić się realizacjami, które rok w rok bacznie obserwuje nie tylko branża, ale i klienci. Poprzeczka zawsze wisi wysoko, a po kolejnym, udanym wydarzeniu przesuwa się jeszcze wyżej.

Jak to zgrać?

Tegoroczna gala była fuzją wielu, umiejętnie połączonych elementów estradowych. Rozpoczynając pracę nad galą rozpisywaliśmy sobie narzędzia, jakich chcielibyśmy użyć, aby powstało unikalne i przełomowe wydarzenie. Myśleliśmy o głosach operowych, o kolorach, o tym, jaki przygotować set up multimedialny i jak zaprezentować muzyków. Naszym nadrzędnym zadaniem było stworzenie konceptu, który kolejny raz przełamie schematyczne myślenie o gali biznesowej, jako wydarzeniu nudnym, sztampowym, zbudowanym wg. określonego schematu. Puzzel do puzzla zaczęliśmy składać projekt w całość, bazując na wiedzy, dotyczącej możliwości eventowych, dostępnych na naszym rynku. Nie, nie wymyśliliśmy prochu od nowa. Udało nam się jednak stworzyć wielopłaszczyznowy spektakl, łączący unikalne narzędzia, którym nadaliśmy nową formułę zastosowania. I to jest dla nas kwintesencją kreacji wydarzenia, która po raz kolejny zaskoczyła wszystkich zebranych gości, którzy zgodnie stwierdzili, że była to najlepsza gala od czasów jej powstania.

Technologia i rozrywka idą w parze

Główny pomysł został oparty na połączeniu głosów operowych z aranżacjami największych hitów muzycznych. Nasze małe etiudy stanowiły tło artystyczne gali, rozpoczynając ją, wprowadzając kolejne grupy kategorii by finalnie ją zakończyć. Dodatkowo do każdego z utworów przygotowaliśmy specjalną oprawę, ponieważ chcieliśmy stworzyć unikalne widowisko w naszym teatrze przyszłości. Pojawiający się muzycy, za każdym razem, byli ubrani w stroje, przygotowane i dopasowane do charakterystyki danej aranżacji muzycznej. Sami artyści zostali umieszczeni na trzypoziomowej konstrukcji, przed którą zawisły różnych kształtów ekrany diodowe. Głównym z nich był olbrzymi hasztag #OS19.

Te nietypowe ekrany LED nie pozostawały, rzecz jasna, bez ruchu. Zawieszone na wyciągarkach zmieniały swoją pozycję zgodnie ze scenariuszem gali. Ich powierzchnię wykorzystaliśmy do kolorowych wizualizacji. Ekrany pozyskaliśmy od dostawcy multimediów i świateł – firmy VES. Stworzone zostały z modułów diodowych. Budowa całej scenografii zajęła nam 2 dni.

Ponadczasowe przeboje w odświeżonej aranżacji

Galę rozpoczęły dwie połączone ze sobą kompozycje „Bring me back to life” Evanescence oraz „Highway to hell” AC/DC. Tłem stały się dla nich kolorowe wizualizacje prezentujące partnerów i sponsorów gali okraszone pirotechniką scenograficzną. Kolejnym muzycznym przerywnikiem był kultowy utwór grupy Queen „I want to break free”. Warto podkreślić, że tak jak w teledysku, który swego czasu nie wyemitowało MTV, męska część muzyków miała na sobie kobiece stroje.

Następnie zabraliśmy gości na sentymentalną podróż do początku lat osiemdziesiątych poprzedniego stulecia. Brawurowe wykonanie utworu “Wszystko czego dziś chcę”, który wspaniale odświeżyła Monika Brodka, wkomponowano w niezwykły show laserowy.  Z kolei ascetyczne, acz bardzo wzruszające, operowe wykonanie „Writings on the wall” Sama Smith’a, dało odrobinę oddechu przez wielkim finałem. A samo Grande Finale to ponowne połączenie dwóch przebojów – „Final Countdown” grupy Europe oraz „Chandelier” Sia. Wykonywaniu tych utworów towarzyszyła eksplozja fluorescencyjnego konfetti. Muzykę wpleciono w wydarzenie jako przerywniki zapowiadające poszczególne kategorie.

Takie niespotykane połączenie narzędzi eventowych, dostępnych na rynku, pokazuje bardzo ważną kwestię w kontekście kreowania tego typu wydarzeń. Mamy w Polsce wiele ciekawych rozwiązań, stąd trzeba wiedzieć jak ich używać, jak je łączyć, czasem w zaskakujący i niespotykany sposób. Na tym polega siła kreacji i wizji całości tak złożonego projektu.

__________________________

Przemysław Witkowski posiada kilkunastoletnie doświadczenie w branży eventowej. Widzę zdobywał m.in. w agencjach Prowokator i Allegro, gdzie piastował stanowiska odpowiednio: creative coordinator i creative. Przez ponad pięć lat był dyrektorem kreatywnym i zarządzającym w firmie Defacto.  Od siedmiu lat współtworzy agencję Focus Event, gdzie jest odpowiedzialny za kontakty z klientami, konstruowanie ofert, a także obszar tworzenia i nadzoru scenariuszy podczas eventów.

Jego wielką pasją jest piłka nożna. Jest wiernym kibicem Legii Warszawa oraz FC Barcelona. Fan ciężkich brzmień.  Autor książki pt. „Jutro znów będzie wczoraj” pisanej pod pseudonimem artystycznym T.L. Anselmo.

Focus Event to warszawska agencja eventowa, działająca na rynku od początku 2012 roku. Głównym wyznacznikiem działań są niezwykle kreatywne i technologiczne eventy.