Influencerzy na evencie – dlaczego warto z nimi współpracować?

Wirtualny świat Instagrama bardzo mocno przenika do naszej codzienności i daje o sobie znać nawet w event marketingu. Nietrudno się z tym nie zgodzić, że internetowi twórcy są w dzisiejszych czasach mocnymi autorytetami reklamowymi – dla młodych osób to o wiele bardziej wiarygodne źródło informacji o produkcie, niż np. wyreżyserowana reklama w telewizji.

Blogerzy odgrywają również ogromną rolę w promowaniu eventu, dlatego są tak chętnie zapraszani przez organizatorów oraz marki, a stawki tych najbardziej znanych sięgają całkiem sporych kwot.

Influencer marketing bardziej wiarygodny?

Fenomen internetowych „celebrytów” nie jest oczywisty dla wszystkich, jednak należy im przyznać m. in. to, że potrafią stworzyć wokół swojej osoby całkiem niezłą społeczność. Kolejnym aspektem jest autentyczność i idealne wpasowanie się w potrzeby młodych osób. Nowe pokolenia nie są podatne na slogany reklamowe, nie oglądają telewizji, nie ufają wyreżyserowanym przekazom medialnym. Zdecydowanie bardziej wolą formę serwowaną przez blogerów, którzy na swoich profilach w social mediach opowiadają o konkretnych produktach. Przez pryzmat filmów na Youtubie, story na Instagramie czy publikowanych postach, taki młody człowiek może wyrobić sobie własną opinię o danej rzeczy, oglądając różne recenzje kilku takich influencerów.

Gwiazda eventu?

Niewiele eventów odbywa się w tym momencie bez blogerów. Każde wydarzenie zyskuje, kiedy taka osoba się na nim pojawi. O tym, dlaczego warto zapraszać internetowych twórców na event i o czym należy pamiętać we współpracy, rozmawialiśmy z Krzysztofem Malcherem, Specjalistą ds. Influencer Marketingu.

Dlaczego w takim razie warto zapraszać influencerów na eventy? Jakie korzyści mogą oni przynieść dla marki, jakie dla eventu, a jakie dla samego influencera?

Krzysztof Malcher: Influencerzy potrafią wpłynąć na odbiór marki. To dzięki nim możemy pokazać event jako rzecz przystępną i pozwolić „przenieść się” fanom danej marki na to wydarzenie. Przez to mogą uczestniczyć razem z twórcami internetowymi w naszym evencie, wirtualnie. Dla blogera to też świetna okazja do uwierzytelnienia przekazu i umocnienia swojego związku z daną marką. Influencerzy świetnie sprawdzają się na premierach produktowych. Pozwalają poinformować większa liczbę odbiorców o nowym modelu telefonu czy nowej kolekcji ubrań, a to przekłada się na ilość publikacji.

Jak zacząć współpracę z influencerem?

KM: Od kontaktu i zbadania tego, czego oczekujemy. Nie bójmy się też prosić o statystyki. To wiele mówi o rzetelności osoby i tym, co jest plagą dzisiejszych social mediów – kupionych obserwujących i fałszywych lajkach.

Czy lepiej mieć kilku stałych influencerów do współpracy, czy ciągle zapraszać na event kogoś nowego – to  tak naprawdę zależy od stylu marki i jej filozofii. Są firmy, którym blogerzy świetnie robią jednorazowe akcje, a są takie gdzie stała współpraca z daną osobą urealnia przekaz. Według mnie warto stawiać na sprawdzone współprace. To rodzi dużą korzyść – ty znasz oczekiwania influencera, a on twoje.

Jak wyglądają kwestie finansowe?

To śliski temat. Nie ukrywajmy – dla influencera przyjście na event to praca. A za pracę dostaje się wynagrodzenie. Jasne, są influencerzy, którzy przyjdą na jakieś wydarzenie za darmo, ale liczmy się, że jeśli chcemy zaprosić kogoś bardzo znanego, przyjdzie nam za to zapłacić.

Typ influencera najlepszy do współpracy przy konkretnym evencie to…?

KM: Nie ma określonego typu. Musimy dobrać osobę do naszego przekazu czy filozofii marki. Dużo też zależy od poglądu na jego zasięgi czy zaangażowanie. Jasne. Możemy zrobić kampanię z dużym influencerem, który ma ponad milion obserwujących, ale znikomy procent naprawdę zainteresuje się produktem. Opcją jest postawienie na mniej zasięgowego blogera, ale z większym procentem zaangażowania. Dzięki temu możemy umocnić naszą grupę odbiorców.

Dobór influencera do wizerunku marki jest kluczowe dla naszych działań. Nie zapraszajmy influencera, który znany jest z tematów kulinarnych na event poświęcony technologii. Ten przekaz nie będzie wiarygodny, a taki bloger nie zrobi ciekawego materiału z naszej imprezy bo się nie będzie po prostu orientował.

Pamiętajmy o głębokim researchu działań i zachowań danego influencera.

Jak zaprojektować event, aby był atrakcyjny dla influencera?

KM: Musimy pamiętać, że influencerzy czy instagramerzy żyją w wirtualnym świecie. Przez swoje social media przekazują treści, które są zgodne z ich estetyką. Sztywne eventy, które mają tylko na celu poinformowanie „hej, chcemy twój content, bo liczymy na publikacje” odeszły już do lamusa. Muszą mieć w sobie jakiś wabik, wyróżniać się czymś i mieć piękną oprawę wizualną.

Stawiajmy na kreatywność i świeżość. Nie bójmy iść się w niesztampowe pomysły i pamiętajmy, że zdjęcia z naszego eventu trafią na profile naszych blogerów. Ciekawym pomysłem są budki foto czy instalacje przygotowane pod robienie sobie w nich zdjęć. Jeszcze nie tak dawno trendem były zdjęcia 360 stopni.

Pamiętajmy również o tym, żeby influencer nie nudził się na naszej imprezie. Znudzony bloger wyjdzie z eventu i nici z publikacji.

Dlaczego dla tych osób influencer jest bardziej wiarygodny, niż inne przekazy komercyjne?

Przecież dostaje on za promowanie produktów wynagrodzenie, dokładnie tak, jak aktor występujący takiej telewizyjnej reklamie. Jednak jego relacja z widzami i obserwującymi jest nieco inna. Zauważmy, że influencerzy na swoich kanałach prezentują ludziom, którzy ich oglądają, po prostu swoje życie. Na story opowiadają o swojej codzienności, poglądach na pewne tematy, relacjonują to, co ciekawego robili w ciągu dnia i w pewnej mierze przybliżają obserwatorom swoją sylwetkę. Oczywiście całość jest przedstawiona na dość estetycznych obrazkach, w przemyślany i wybiórczy sposób.

Nie można również zapomnieć o tym, że ten „bajkowy” świat jest jedynie wycinkiem z ich życia, bo w internecie każdy pragnie prezentować się jak najlepiej. Jednak mimo wszystko przekaz jest o wiele bardziej autentyczny, ponieważ opiera się na relacji. Bloger poprzez nagrywanie krótszych lub dłuższych filmów zbliża się do odbiorcy, a odbiorca oglądając jego nagrania czuje się dosłownie tak, jakby obserwował kolegę/koleżankę. Tutaj nie ma autorytetów, barier, formalnego języka. Influencer marketing polega w dużej mierze na naturalności. Na ile jest ona prawdziwa, a na ile wyreżyserowana? To wie jedynie sam bloger, ewentualnie ekipa, która z nim współpracuje. Jednak istotne jest to, aby jego forma przekazu wyglądała wiarygodnie i naturalnie. Oraz przyzwyczaiła odbiorcę do codziennych wizyt w „jego świecie”, dosłownie w taki sposób, jakby miał się z kimś po prostu zaprzyjaźnić.

Share