Perspektywa Organizatora – Jacek Stachera

Jacek Stachera, General Manager, Agencja Boscata
Czym jest dla  Ciebie event marketing?

Event marketing to dla mnie sposób na dotarcie do konsumenta i nawiązanie z nim relacji. To z pewnością mniej tradycyjna forma reklamy, ale często dużo bardziej skuteczna, bo wpływająca na doświadczenie, a co za tym idzie emocje konsumenta. Dzięki temu bezpośredniemu kontaktowi możemy nie tylko przybliżyć naszą markę odbiorcy, ale także lepiej go poznać. To daje wymierne efekty.

Dzisiaj ma to tym większe znaczenie, że konsumenci szukają nie produktów a doświadczeń, wartości i możliwości identyfikacji z filozofią marki. Tradycyjna reklama coraz mniej jest w stanie te założenia zrealizować, bo nie ma możliwości angażowania swoich odbiorców na takim poziomie jak event marketing.

Nie ukrywajmy jednak – event marketing dla jego organizatorów to także brak snu, wieczny niedoczas oraz mnóstwo stresu.

Czy masz jakiś sposób na radzenie sobie ze stresem?

Niestety, jeśli jesteś profesjonalistą, a więc zależy Ci na efekcie i chcesz dopiąć każdy szczegół na ostatni guzik, stresu w branży event marketingowej nie da się uniknąć. Najważniejsze jest to, żeby Cię nie paraliżował, a motywował i pozwalał podejmować szybkie i trafne decyzje.

Ja, jako cukrzyk z ciągłym monitorowaniem glikemii, po wykresach dokładnie widzę, kiedy zbliża się event 😉

Swój sposób na radzenie sobie ze stresem każdy musi znaleźć sam. Moim okazała się nauka pilotażu. Dobrym sposobem na złapanie zdrowego dystansu jest świadomość, że w sytuacji awaryjnej byłbym w stanie wylądować Boeingiem 737.

Co cenisz najbardziej w swoim zespole z którym organizujesz eventy?

W zespole, z którym wspólnie zorganizowaliśmy już kilkadziesiąt różnych – mniejszych i większych eventów – cenię przede wszystkim profesjonalizm. Wszyscy w naszym zespole mają ogromne doświadczenie, ciągle się uczą i z każdym eventem podnoszą swoje kwalifikacje. Co według mnie najważniejsze – nasza ekipa jest również bardzo zgrana i dzięki temu każdy wie, że niezależnie od sytuacji może liczyć na wsparcie całego zespołu. Event to działanie drużynowe i jeśli zespół nie jest zintegrowany, wydarzenie nie ma szansy powodzenia.

Co Cię wkurza/irytuje w branży eventowej lub w pracy event managera?

Najbardziej denerwuje mnie brak profesjonalizmu wśród event managerów, dla których liczy się przede wszystkim zysk lub jak największa liczba klientów. Profesjonalny event manager to ktoś, kto organizując wydarzenie myśli przede wszystkim o efektach, które jego praca przyniesie klientowi. A to oznacza, że często trzeba być szczerym z klientem i na bazie swoich doświadczeń proponować mu, to co najlepsze i co przyniesie najlepsze wyniki, a nie tylko najbardziej efektowe. Dlatego irytują mnie event managerowie, którzy mówią tylko to, co klient chce usłyszeć, udają kogoś kim nie są lub nie dbają o odpowiednie przygotowanie wydarzeń, co często może okazać się po prostu niebezpieczne dla jego uczestników.

Na szczęście ja mam tę przyjemność, że zarówno w moim zespole, jak i w innych agencjach, z którymi często współpracujemy – ten profesjonalizm jest na jak najwyższym poziomie. A to z kolei ma wpływ na jakość naszych eventów i zadowolenie ich uczestników.

Gdzie widzisz branżę eventową za 10 lat?

Następne 10 lat widzę jako pogoń branży za zmieniającymi się trendami, tak by jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby konsumentów. Obecnie widzimy na przykład, że bardzo mocno czerpiemy z mediów społecznościowych i coraz więcej eventów nie może odbyć się bez influencerów, a scenografia musi być instagramable. W którą stronę podążą trendy, tam będzie musiał podążyć event marketing.

Mam nadzieję, że budżet, który dzisiaj marki przeznaczają na ATL, zostanie w przyszłości przesunięty na BTL. A dzięki temu nasz zespół będzie mieć jeszcze więcej pracy, bo zdecydowanie ją kochamy!

Wymień 3 najważniejsze cechy organizatora eventów i dlaczego właśnie takie?

Według mnie najważniejsza cecha organizatora eventów to dobra organizacja czasu – w końcu bardzo często musimy organizować wydarzenia w bardzo krótkim czasie i odpowiadamy nie tylko za swoją pracę, ale także pracę naszego zespołu i podwykonawców. Kolejna ważna umiejętność to odporność na stres. Stres jest nieodzownym elementem naszej pracy i nie unikniemy go. Musimy umieć sobie z nim radzić i wykorzystywać go by osiągać jak najlepsze efekty. Jestem przekonany, że event manager nie poradzi sobie na rynku, jeśli nie ma dobrego kontaktu z innymi ludźmi, nie potrafi z nimi rozmawiać, nie rozumie ich potrzeb i nie wie, jak rozwiązywać ich problemy. Dodałbym jeszcze czwartą bardzo ważną cechę – umiejętności techniczne. Nawet jeśli pracujemy w wyspecjalizowanym zespole – event manager musi posiadać rozległą wiedzą, a także rozumieć język i zasady, którymi kieruje się chociażby produkcja telewizyjna, logistyka czy organizacja przestrzeni.

Najważniejsza jest jednak pasja! Jeśli nam samym event nie wydaje się interesujący – to jak zainteresujemy nim innych?

Co uważasz za passe w eventach?

Wszelkiego rodzaju wieczorki tematyczne 😉

Twoja rada dla początkujących event managerów.

Praca event managera jest ciężka i wymagająca. Żeby dobrze ją wykonywać trzeba się cały czas szkolić i zdobywać doświadczenie. Dlatego uważam, że warto zacząć od współpracy z dobrym event managerem i nauczyć się od niego praktyki. Teorii można (a nawet należy!) się nauczyć, ale bez doświadczenia – trudno ją przełożyć na praktykę.

Ważna jest też pokora. W tym zawodzie bardzo łatwo uwierzyć, że wie się już wszystko i jest się najlepszym. Niestety – takie myślenie może doprowadzić do błędu, a tak jak mówiłem wcześniej – od naszego profesjonalnego podejścia do pracy często zależy bezpieczeństwo innych.

Dlaczego organizujesz eventy?

Bo jestem przekonany, że robię je dobrze. Wiem, że jestem profesjonalistą, wciąż się rozwijam, na szczęście mam też w sobie dużo pokory. Widzę też, że ludzie na eventach, które organizuję ze swoim zespołem, dobrze się czują a klienci są zadowoleni, bo pomagam im realizować ich cele. Ważne, żeby w życiu robić to, co się lubi i w czym jest się dobrym. Ja mam to szczęście, że odnalazłem swoją pasję.

Jaki był Twój pierwszy raz z eventem?

Byłem w Samorządzie Uczniowskim w mojej szkole podstawowej, więc moim pierwszym doświadczeniem związanym z eventami były dyskoteki szkolne 😉 Wspominam je bardzo dobrze, więc chyba talent do organizowania wydarzeń objawił się u mnie już od najmłodszych lat.

Większość organizatorów eventów to samouki. Czy uważasz, że edukacja w tej branży jest potrzebna?

Zdecydowanie! Tylko nie powinniśmy się uczyć jedynie teorii. W tym zawodzie najważniejsza jest praktyka.


Jacek Stachera – General Manager, BOSCATA

Zajmuje się projektowaniem pozytywnych doświadczeń w czasie największych wydarzeń w Polsce. Specjalizuje się w produkcji eventów od strony kreatywnej, technicznej, jak i formalnej oraz w profesjonalnej produkcji telewizyjnej.

Właściciel agencji BOSCATA (wcześniej TABASCO) pracującej między innymi dla takich marek jak: Play, Kompania Piwowarska, mBank, Mastercard, Coca Cola, Monster, Burn. Strefy eventowe współtworzone przez agencję BOSCATA były nagradzane w konkursach Effie i MP Power Awards.

Ukończył studia na kierunku Marketing i Zarządzanie ze specjalizacją Sztuka Reklamy i Event marketing. Prywatnie w sytuacji awaryjnej jest w stanie wylądować Boeingiem 737.

Share