Przyszedł introwertyk na konferencję

Chcesz rozwinąć sieć swoich kontaktów? Przyjdź na konferencję! Poznasz masę ludzi, wymienisz się wizytówką i zainspirujesz. Brzmi jak plan, prawda? Okazuje się, że nie każdy uczestnik konferencji jest fanem znanego wszystkim networkingu face to face.

Wśród ludzi, którzy przychodzą na takie wydarzenia oprócz roześmianych dusz towarzystwa, dla których zagadywanie do nieznajomych i rozdawanie wizytówek na lewo i prawo jest zupełnie naturalne, znajdują się także osoby średnio zainteresowane taką formą pozyskiwania znajomości.

Wielu uczestników wydarzeń biznesowych to introwertycy, osoby nieśmiałe lub po prostu nie przepadające za hałasem i dużymi spędami ludzi. W końcu nie każdemu może odpowiadać taki klimat, prawda? Te osoby niekoniecznie dobrze czują się w tłumie i bardzo często podczas sesji networkingowych trzymają się z boku lub w znanym sobie gronie. Co nie oznacza, że nie chciałyby aktywnie uczestniczyć w tej części konferencyjnej. Jednak niekomfortowa dla nich sytuacja może utrudnić osiągnięcie tego celu.

Równe szanse dla wszystkich?

Co zrobić, aby na konferencji introwertycy mieli tak samo równe szanse, jak ekstrawertycy? Często można spotkać się ze stwierdzeniem, że to introwertyk powinien się dostosować – nauczyć takiej formy komunikacji, pracować nad sobą, wyjść do ludzi i stać bardziej otwartym. O ile praca nad sobą jest jak najbardziej wskazana i wiele cech i zachowań można w sobie wypracować, to jednak nie możemy wymagać od człowieka, żeby całkowicie zmienił swój charakter. Zamiast cech osobowości lepiej jest zmienić formy kontaktu podczas eventu! Co zatem warto wprowadzić na konferencji? Co można zrobić, aby przez cały wieczór nie stać pod ścianą? Mamy kilka rad dla introwertyków, jak i zarówno dla organizatorów konferencji.

Organizatorze, postaw na angażujące atrakcje

Utarło się, że konferencje muszą być poważne, sztampowe i nudne. Odważne stwierdzenie, ale za to jakie prawdziwe. To jasne, że podczas takiego wydarzenia nie powinniśmy wprowadzać elementów, które zaburzą tą powagę i profesjonalizm. Jednak zamiast zostawiać ludzi samych sobie z lampką wina w jednej ręce i przystawką w drugiej, lepiej zaaranżować taką sesję networkingową, która przekona ich do kontaktu ze sobą. Jeśli uczestnicy zostaną wrzuceni w konkretną, zaplanowaną sytuację, będą musieli się w niej odnaleźć i po prostu rozmawiać.  Warto więc zorganizować jakąś zaplanowaną taktykę spotkania lub grę sytuacyjną, która ułatwi ludziom zawieranie znajomości. Dobrym rozwiązaniem będzie moderowana sesja networkingowa, gdzie każdy uczestnik witany jest przez moderatorów, którzy zapoznają uczestników między sobą w zależności od ich profesji. To coraz bardziej popularne rozwiązanie.

Aplikacje konferencyjne – trzy razy tak!

Nowe technologie zdecydowanie sprzyjają kontaktom międzyludzkim. Wykorzystywanie ich na konferencjach potrafi zdziałać cuda i poznać ludzi ze sobą nawet przed udziałem w wydarzeniu. Istnieje wiele aplikacji, które mają swoje zastosowanie podczas eventu. Takie opcje posiada np. Tickerence, który pozwala na networking online. Dzięki tej aplikacji widzimy, kto z naszej sieci kontaktów wybiera się na dane wydarzenie i z kim ewentualnie moglibyśmy zamienić słowo podczas konferencji. Czy na żywo, czy w komunikatorze – to już zależy od nas! Plusem takich aplikacji jest możliwość kontaktu z uczestnikami wydarzenia również po jego zakończeniu.

Social media, now!

W dzisiejszych czasach media społecznościowe są dobrym mediatorem w drodze do poznawania nowych osób. Komentowanie, tagowanie, tweetowanie sprawia, że możemy zostać zauważeni. Jeśli skomentujesz komuś profil albo post, istnieje ogromna szansa, że w realnym świecie ta osoba podejdzie i zagada do ciebie. Ewentualnie napisze i uda wam się umówić spotkanie. Kanałów jest wiele – Facebook, Instagram, Twitter czy nawet Linkedin. Często konferencje mają swoje wydarzenia na Facebooku, dlatego warto jest śledzić przebieg konwersacji online. Dla organizatorów czy prelegentów mamy radę – dobrze jest zaangażować gości w interakcję internetową. Zadać im pytanie, na które odpowiedzieć mogą pod wydarzeniem lub przeprowadzić sesję Q&A, podczas której na bieżąco będą mogli się udzielać.

Jesteś introwertykiem? Znajdź swoich

Jest taka złota reguła – jeśli chcesz zbudować własne stado, to oczywiste, że łatwiej będzie na początku zebrać jednostki, niż całe grupy. Podczas dużych spędów ludzi warto kierować się tą samą zasadą. Mniej stresujące będzie wypatrzenie w tłumie osoby, która stoi sama i podejście do niej, niż zagadanie do kilkuosobowej grupy. Dlatego warto jest podjąć takie kroki, z pewnością człowiek trzymający się z boku ucieszy się z tego, że ktoś inny chce nawiązać z nim kontakt, więc nie ma się czego bać!

Nie ilość słów, a jakość

Bardzo często mówi się o tym, że introwertycy są dobrymi słuchaczami, jak i zarówno obserwatorami. Dzięki temu zyskują szacunek u rozmówcy i są w stanie zauważyć o wiele więcej, niż rozentuzjazmowani ekstrawertycy. Nie jest to reguła, jednak takie zależności mogą być dobrym punktem zaczepienia podczas dużych spędów ludzi. Bo przecież w rozmowie nie chodzi o ilość wypowiedzianych słów, a o jakość. Warto więc wziąć pod uwagę fakt, iż w największym stopniu liczy się to, co przekażemy swojemu rozmówcy. Dlatego żaden introwertyk nie powinien obawiać się, że ktoś inny mówi więcej od niego.

Wsparcie dla nieśmiałych

Kto powiedział, że posiadając takie cechy charakteru musisz stać z boku? W miarę możliwości weź ze sobą wsparcie w postaci drugiej osoby. Pomoże ci w zawarciu nowych relacji, bo nie od dziś wiadomo, że z kimś znajomym jest zdecydowanie raźniej! Pamiętaj tylko o tym, aby tą osobą nie był introwertyk lub egocentryk. W przypadku drugiego introwertyka jest to prawie pewne, że całą konferencję spędzicie na rozmowie tylko ze sobą. Jeśli natomiast wybierzesz kogoś z egocentrycznymi cechami, może on zawłaszczyć sobie ten wieczór i ostatecznie z konferencji wyjdziesz podirytowany i bez nowych kontaktów. Idealnym rozwiązaniem jest wybranie na takiego towarzysza osoby, z którą idealnie się dopełniasz. Wtedy stworzycie zgrany duet i pomożecie sobie nawzajem.

Praktyczne rady dla event managera w organizacji konferencji introvert-friendly
  • Postaraj się, aby na konferencji pojawiły się atrakcje, które zaangażują każdego uczestnika. Gry sytuacyjne albo aktywne sesje networkingowe to dobre rozwiązania na taki event.
  • Wykorzystaj aplikacje konferencyjne lub postaw na stworzenie aplikacji pod wydarzenie.
  • Nie bój się social mediów – pamiętaj o wydarzeniu na Facebooku i odpowiedniej komunikacji, która będzie sprzyjała aktywności uczestników.
  • Idealnie sprawdzi się tutaj również sesja Q&A na żywo, podczas której obecni na sali ludzie będą mogli zadawać pytania poprzez urządzenia mobilne.
  • Jeżeli networking jest ważnym aspektem Twojego wydarzenia, to możesz również pomyśleć o tym, aby aranżacja przestrzeni przerw kawowych sprzyjała nawiązywaniu relacji face to face. Strefy chillout, odpowiednie ułożenie mebli dające odrobinę prywatności.

Złote rady dla introwertyka
  • Pamiętaj o mediach społecznościowych – mogą pomóc ci w nawiązywaniu kontaktów, networking online też jest okej!
  • Łatwiej jest zagadać do osób, które są w takiej samej sytuacji jak ty i przyszły same. Pamiętaj o tym, one też chciałyby, żeby ktoś do nich podszedł.
  • Nie stresuj się tym, że mówisz mniej. Lepiej jest mówić mniej, a konkretniej. Doceń to, że w wypowiedzi najważniejsza jest jakość. Nie musisz prowadzić słowotoku, który swoją drogą męczy rozmówcę. Nie robiąc tego, masz przewagę.
  • Jeśli potrzebujesz wsparcia, weź ze sobą kogoś, kto pomoże ci nawiązać kontakty, ośmieli i podniesie cię na duchu.