Rozrywka według znanych marek – jak spersonalizować aktywności na evencie?

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że dobra kampania marketingowa nie może ograniczać się jedynie do reklam – dlatego eventy to podstawa. Marki nie tylko organizują wydarzenia, ale dbają o to, by zapewnić swoim odbiorcom wiele niepowtarzalnej rozrywki. To spersonalizowane aktywności powodują, że potencjalni klienci chętniej sięgają po nasze produkty i usługi. Wystarczy trochę kreatywności, a wyróżnisz się na tle konkurencji.

Na evencie nie może wiać nudą. Wydarzeń, organizowanych przez marki jest naprawdę wiele – jeśli chcesz, by odbiorcy cię zapamiętali, powinieneś zrobić coś, co zapadnie im w pamięć na lata.

O czym warto pamiętać?

Gdy pracujesz nad eventem, możesz pozwolić sobie na bardziej kreatywne podejście do tematu. Kreatywność nie oznacza wcale wymyślania koła na nowo – lepiej zainspiruj się oryginalnymi rozwiązaniami innych, ale w granicach normy. Pamiętajmy o inspirowaniu się, a nie kopiowaniu. Przede wszystkim:

  • Nawiązuj do miejsca i okoliczności wydarzenia – warto odwoływać się do pozytywnych skojarzeń potencjalnych klientów.
  • Postaraj się, żeby aktywności na evencie pasowały nie tylko do okoliczności eventu, ale przede wszystkim do charakteru twojej marki i oferowanych przez ciebie produktów. Zgranie wydarzenia z ideą marki to idealny sposób na przekonanie do niej odbiorców w mało inwazyjny sposób.
  • Wykorzystuj potencjał social mediów – a raczej ich użytkowników, którzy chętnie wrzucą posta z twoim produktem. Obecność marki w internecie to połowa sukcesu, zwłaszcza, jeśli akcja na wydarzeniu jest ciekawa!
  • Pomyśl o tym, czego na danym evencie może brakować uczestnikom – i dostarcz im to w niebanalnej formie. Kreatywne rozwiązanie będzie zdecydowanie lepszym pomysłem, niż kolejny, odgrzewany kotlet.
  • Emocje – to jest to! Choć granie na emocjach w życiu codziennym nie brzmi dobrze i kojarzy się z manipulacją, to w event marketingu sprawdza się świetnie. W końcu głównym celem eventu jest wywoływanie emocji. Dzięki nim wydarzenie zapada w pamięć i nie ląduje w przestrzeni kosmicznej z tysiącem innych, oklepanych eventów! Im bardziej wpływamy na wywołanie emocji, tym lepsze przeżycia mają nasi beneficjenci. Właśnie dlatego eventy nie mogą być nijakie.

Z podstawowych rzeczy to tyle, przejdźmy do konkretów! Wybraliśmy kilka ciekawych przykładów na to jak różne marki postrzegają personalizację aktywności na evencie.

Kwadratura shake’a – Sonic

Social media to najlepsze miejsce do tego, by pochwalić się przed znajomymi wyjazdem na festiwale muzyczne. Ta myśl przyświecała sieci amerykańskich fast foodów Sonic. Podczas Coachelli 2016, marka postanowiła sprzedawać festiwalowiczom swoje koktajle w kształcie… kwadratu. Dlaczego wybrano akurat tę figurę? Przede wszystkim dlatego, że napoje idealnie wpasowywały się w kontury zdjęć na Instagramie. Ponadto, w aplikacji można było zamówić shake’a, którego sprzedawcy dostarczali, dzięki geolokalizacji. Tym samym reklama w social mediach, napędzała się sama – uczestnicy koncertów bardzo chętnie postowali zdjęcia napojów na swoich kontach.

Woda dla ochłody – Vitaminwater

Podczas eventów powinieneś zadbać o swoich potencjalnych klientów. Czasem wystarczy dostarczyć odbiorcom coś, czego nie są w stanie zapewnić sobie sami w danym momencie. Na letnich festiwalach, uczestnicy często borykają się z uciążliwymi upałami. Podczas WayHome Music Festival producenci Vitaminwater stworzyli ,,myjnię dla ludzi” – ustawili na platformie kurtyny wodne. Dzięki nim, festiwalowicze mogli się nieco ochłodzić. Dużym plusem tego pomysłu na oryginalną aktywizację uczestników, było wykorzystanie głównych skojarzeń z samymi produktami, oferowanymi przez markę. W końcu zarówno produkowane napoje, jak i kurtyny wodne na festiwalu, mają dać odbiorcom orzeźwienie.

Błoto i dostęp do prądu – Play

Nie tylko za granicą marki sięgają po rozwiązania, które mają pomagać uczestnikom eventu. Podczas Pol’and’Rock Festival 2019 (dawniej – Przystanek Woodstock) sieć Play co roku zapewnia miejsce, w którym festiwalowicze mogą ładować swoje smartphone’y. To oczywiście nawiązuje do profilu usług telefonii komórkowej. Dodatkowo marka stawia na zapewnienie rozrywki odbiorcom, jednocześnie wpisując się w klimat Pol’and’Rocka. Podczas tegorocznej edycji zorganizowała m.in. strefę błotnistej gry we frisbee, czy zjeżdżalnię, prowadzącą do fioletowego (kojarzącego się z identyfikacją marki) błota. Skąd tyle zamiłowania do rozmokłej ziemi w organizatorach strefy Play? Swego rodzaju tradycją dla uczestników festiwalu jest ,,kąpiel” w błocie – wybór atrakcji, nie może więc dziwić.

–> ZOBACZ, JAK BYŁO NA POL’AND’ROCK W 2019!

Za miłość się nie płaci – Marmite


źródło: campaignlive.com

W internecie nie brakuje hejterów. Czy ich obecność można wykorzystać w marketingu? Ta sztuka udała się brytyjskiej marce Marmite. Z okazji premiery produktu Marmite Summer, weszła ona we współpracę z jedną z londyńskich kawiarni. Pracownicy – na podstawie wpisów w social mediach – klasyfikowali klientów jako miłośników, lub hejterów produktów Marmite. Nie robili tego bez powodu – ludzie, którzy pozytywnie odnosili się do towarów marki, otrzymywali przekąski za darmo – lub, jak nazwało to samo Marmite ,,za sentymenty”. Event w doskonały sposób nawiązywał do głównego hasła kampanii marki – ,,Albo go kochasz, albo go nienawidzisz”.

Taniec świateł – Specjal

Dobrym pomysłem na uatrakcyjnienie eventu, jest połączenie techniki i sztuki. Po takie rozwiązanie sięgnęła marka piwa Specjal. Podczas Międzynarodowego Festiwalu Światła ,,Bella Skyway Festival” w Toruniu zaprezentowała mapping 3D, czyli wizualizacje świetlne na budynkach. Pokazowi towarzyszyła muzyka i przedstawiona przez lektora legenda o smoku toruńskim. Temat mappingu nie tylko nawiązywał do miejsca eventu, ale też wpisywał się w całość kampanii ,,Legenda Północy”. Podczas jej realizacji, w wielu miastach w Polsce powstały murale, które w komiksowej formie przedstawiały opowieści z poszczególnych regionów.

Wsiąść do pociągu – Bombay Sapphire

,,Wielka podróż” to nazwa eventu, zorganizowanego przez markę Bombay Sapphire. Choć z pozoru, była to zwykła kolacja, organizatorzy postanowili rozegrać ją w niekonwencjonalny sposób. Po wejściu do londyńskiej Banking Hall, na uczestników czekał konduktor, który podstęplowywał bilet i witał w pociągu. W ,,wagonie gastronomicznym” uczestnicy mogli spróbować potraw oraz drinków z Bombay Sapphire, inspirowanych miejscami na świecie, związanymi z historią marki. Na ścianach wyświetlone zostały mappingi, przypominające okna pociągów, za którymi zmieniają się obrazy. Niezwykłość tego wydarzenia opierała się przede wszystkim na zbudowanej wokół niego historii i dostosowania do niej scenografii.

Krzyki kibiców – Pepsi Max

Podczas meczu futbolu amerykańskiego z  NFL International Series na stadionie Wembley, Pepsi ustawiło automaty ze swoimi napojami. Nie były to jednak zwykłe maszyny – nie płaciło się w nich pieniędzmi. Zamiast tego, automat prosił, by brytyjscy klienci pokazywali jak się kibicuje w amerykańskim stylu. Wystarczyło krzyczeć, skakać, czy machać rękami, by otrzymać napój. To rozwiązanie pokazuje, że czasem wystarczy kreatywnie podejść do sposobu dystrybuowania towaru i wykorzystać skojarzenia związane z eventem, by znaleźć oryginalne rozwiązanie.

Google jest mistrzem oryginalnych eventów – o tym pisaliśmy TUTAJ

To tylko kilka przykładów na to jak spersonalizować aktywności podczas wydarzeń. Pamiętaj jednak, żeby nie kopiować gotowych rozwiązań – zainspiruj się i stwórz coś równie niepowtarzalnego.

Share