Świąteczna scenografia w warszawskim metrze

6:30 –  poranek. Na zewnątrz jest zimno, ciemno i pochmurno. Wielu z nas najchętniej znowu ukryło się pod ciepłą kołdrę! Ale niestety brutalna rzeczywistość puka do nas,  rozkazując nam podołać naszym obowiązkom w nadchodzącym dniu. I cóż robimy?

53% osób wychodzi z domu z miną męczennika i kieruje się do metra, gdzie spotyka równie dobitych i przybitych ludzi pozbawionych uśmiechu. Dzień jak co dzień! Jednak, tak wcale nie musi być!

Od ubiegłego roku pracownicy Warszawskiego Metra postanowili umilić mieszkańcom trudny zimowy, przedświąteczny okres i zdecydowali się na wypuszczenie świątecznego metra na linie. Trzeba przyznać, że przejażdżka takim metrem jest o wiele bardziej przyjemniejsza!

Metro Warszawskie co roku szykowało dla pasażerów mikołajkową niespodziankę. W zeszłym roku po raz pierwszy został ozdobiony pociąg i w tym roku ponownie zdecydowaliśmy się na takie działanie.” – mówi Anna Bartoń –  rzecznik warszawskiego metra

W tym roku świąteczne metro wjechało na warszawskie stacje 6 grudnia i pozostanie aż do 6 stycznia! Tym oto sposobem świąteczne dekoracje nie są widoczne tylko na ulicach Warszawy ale też pod ziemią.

 „Warszawianki i warszawiacy w ubiegłym roku bardzo ciepło przyjęli pomysł świątecznego udekorowania składu metra. Mieliśmy wiele pytań czy i w tym roku ten projekt zostanie powtórzony. Widząc jak dużym zainteresowaniem cieszył się pociąg nie mogliśmy postąpić inaczej. W tym roku świąteczne składy pojawią się na obu liniach podziemnej kolei” – mówi Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.

Jak na Warszawę przystało, świąteczne metro nie jest zwykłym metrem ozdobionym w świąteczne dekoracje, zachowuje swoją „tożsamość”, bowiem możemy znaleźć tam elementy związane z historią, architekturą i symbolami Warszawy. Znajdują się tam takie motywy jak: Syrenka, most Świętokrzyski, Kolumna Zygmunta i Stare Miasto.

Jak wyglądał proces realizacji?

Jak mówi Anna Bartoń:

„W związku z faktem, że ozdobione są 2 składy, każdy z nich ma około 120m długości to przygotowania trzeba rozpocząć odpowiednio wcześnie. Dodatkowo także używane materiały (folia, lampki led) muszą posiadać odpowiednie certyfikaty zezwalające na ich użycie w tunelu metra, czyli w budowli podziemnej.Te wszystkie elementy wpływają na realizację, tak miłej dla naszych Pasażerów, niespodzianki.”

Mimo, że  metro kursuje już od od 2 tygodni, zaledwie 1/3 naszej redakcji miała możliwość przejażdżki tym unikatowym składem. A jak to jest z Wami? Kto z Was jechał już warszawskim świątecznym metrem? Jakie były Wasze odczucia? Poczuliście magię świąt?
Napiszcie nam koniecznie w komentarzu.