Tajemnicze eventy, czyli jak wywołać dreszczyk emocji?

Co takiego wyjątkowego jest w sekretach? Dlaczego u niektórych wywołują tak pozytywne emocje, a u innych skrajnie nieprzyjemne? Właściwie ludzie dzielą się na dwie kategorie – na tych, którzy kochają niespodzianki oraz takich, którzy ich nie lubią. Jednak odpowiednio wykorzystany element tajemniczości może przynieść nieoczekiwanie pozytywne skutki nawet na tajemniczym evencie!  Tylko, że tego sekretu trzeba jeszcze dochować!

Skoro event managerowie i agencje utrzymują szczegóły wydarzenia w tajemnicy, to bardzo często potencjalnym uczestnikom podnosi się ciśnienie. Skoro nie wiedzą do końca, czego się mają spodziewać, to oczywiście zaczynają się zastanawiać. W rezultacie ich zainteresowanie rośnie. Mimo wszystko wielu osobom sekret nadal kojarzy się z czymś podstępnym, złym i nieprzyjemnym. Jednak my pokazujemy, że tajemnicze eventy mają swój klimat. Należy tylko spojrzeć na nie pozytywnym kątem oka! Przecież organizatorzy chcą dobrze.

Skąd się biorą negatywne niespodzianki?

Ludzie zwykle są zaskoczeni, kiedy sekrety zostaną pokazane światu. Niespodzianki mogą być pozytywne, neutralne i negatywne. Jednak skąd biorą się te negatywne?

  • Głównie ze złej organizacji wydarzenia. W efekcie organizator zamiata nieprzyjemności pod dywan, co nie jest dobrym zabiegiem, ponieważ takie działania prędzej czy później wychodzą na jaw. Dlatego warto zadbać o to, aby to, co chcemy utrzymać w sekrecie było przemyślane. Nie dorzucajmy naszych wpadek czy niedociągnięć do worka z napisem „tajemnica”, bo goście przestaną nam ufać! To jest złe, trzeba tego unikać. Posiłkując się sekretem trzeba pamiętać o większej precyzji i spójności kreowania poszczególnych elementów wydarzenia.

Z braku wyboru. Należy wziąć pod uwagę to, że nie każdy lubi niespodzianki. Jeśli decydujemy się np. na zawiązanie oczu naszym gościom, warto byłoby dać im wybór. Wśród uczestników mogą być ludzie, którzy mają jakieś osobiste lęki. Dlatego trzeba w tym wypadku znaleźć złoty środek. Warto zapytać każdego z uczestników, czy chce mieć zawiązane oczy. Lub wybadać naszą grupę docelową jeszcze przed przystąpieniem do realizacji pomysłu. Sekret, który stymuluje pozytywną reakcję jest zwykle uzgadniany z uczestnikami i klientem. To oczywiste i uczestnicy są tego świadomi. Utrzymywanie uczestników w ciemnościach jest naprawdę słabym posunięciem.

Pozytywy sekretów

Istnieje kilka potwierdzonych tez na temat skuteczności stosowania niespodzianek na evencie oraz w marketingu.

  • Niespodzianki mogą mieć pozytywny wpływ na pocztę pantoflową. Kiedy spotka nas coś zaskakująco miłego, chętniej dzielimy się tym ze znajomymi i mówimy o marce lub evencie w superlatywach.
  • Zadowolenie klienta to przeciętny cel każdej firmy i agencji. Natomiast customer delight, czyli zachwyt naszego klienta, to taki wyższy poziom nowoczesnego marketingu. Coś, co zdecydowanie trudniej jest osiągnąć, zwłaszcza w dobie przesytu i nadmiaru. Bo skoro konsumenci przeżyli już niemal wszystko, to jak mamy ich zachwycić? Okazuje się, że tajemnica jest w tym przypadku słowem klucz! Trzymanie konsumenta w niepewności sprawia, że ciekawość wzrasta, a jego późniejsze pozytywne odczucia są intensywniejsze.
  • Pozytywne niespodzianki zwiększają zaangażowanie. Klient czekając na więcej informacji bardziej interesuje się konkretnym eventem i produktem. Zdarza się, że w oczekiwaniu wyszukuje w internecie informacji na temat marki i wydarzenia, bo liczy na to, że gdzieś ktoś wspomniał o tym, co się wydarzy.
Inspirujące sekretne eventy

Istnieje wiele wydarzeń, które w jakimś stopniu objęte są tajemnicą. Dla inspiracji przedstawiamy pomysły oraz istniejące realizacje!

Escape Roomy

O pokojach zagadek pisaliśmy już w jednym z naszych artykułów. Stały się ostatnio dość modne i nic dziwnego, ponieważ świetnie integrują pracowników. Mogą być doskonałą alternatywą właśnie dla tej „kolacji zmysłów”. W escape roomach odnajdą się także ludzie, którzy nie znają się zbyt dobrze. Będą mieli świetną okazję, aby zrobić coś razem, w dodatku pod przykrywką tajemniczości. Więcej o escape roomach przeczytacie tutaj.

Kolacja zmysłów

Co powiecie na to, aby wyjść na kolację, którą zjecie z zawiązanymi oczami? Brzmi przerażająco, jednak nie od dziś wiadomo, że wyłączenie jednego zmysłu potęguje pozostałe. Zawiązanie oczu sprawi, że zmysły smaku i zapachu się wyostrzą. Początkowo taka kolacja była praktykowana jedynie w przypadku randek, jednak ostatnio stała się modna również w środowiskach biznesowych. Mimo wszystko taka sytuacja może być niekomfortowa dla wielu uczestników konferencji czy spotkania biznesowego. Relacje tych osób niekoniecznie są bliskie. Bazują zazwyczaj na stopniu zawodowym, w wielu przypadkach są także bardzo stonowane i ostrożne. Jak więc  zrobić to dobrze? Przede wszystkim warto dowiedzieć się, z jaką grupą docelową mamy do czynienia. Jeśli są to osoby, które dobrze się znają, a w firmie panuje przyjazna i mniej sztywna atmosfera, zaproponowanie takiej kolacji może być dobrym pomysłem. Jeśli natomiast oferujemy takie rozwiązanie dużej ilości osób, które nie do końca mają ze sobą swobodny kontakt, możemy wiele ryzykować. Najważniejsze jest to, aby ludzie się znali, lubili i czuli ze sobą dobrze.

Gingerline, czyli tajna kolacja w metrze

Eventy Gingerline to kolacje z tajnym miejscem  w londyńskim metrze. Uczestnicy rejestrują się i dostają wskazówki, za którymi mają podążać na wydarzenie. Następnie jedzą wykwintną kolację. Wszystko utrzymane jest w tajemnicy, aby wywołać dodatkowe emocje. Należy jednak pamiętać o tym, że sam sekret nie wystarczy. Event sam w sobie jest świetną kolacją z przepysznym jedzeniem, robiącym wrażenie designem i całą otoczką wizualną. Dodatkowo uczestnicy mimo warunków i ciemności nie powinni się niczego bać. Organizatorzy dbają o to, aby na miejscu była pomoc medyczna i ochrona. Każdy od początku wie, do kogo może udać się w wyjątkowej sytuacji.

Ciemność, widzę ciemność, ciemność widzę!

Pomysłów na wykorzystanie ciemności na evencie jest wiele. Można zaprowadzić uczestników do ciemnego pomieszczenia, które w odpowiednim momencie się rozjaśni. Dobrym pomysłem jest także stworzenie ciemnej sceny, na której znienacka coś się pojawi i zaskoczy ludzi. Niektórzy praktykują także formę zaprowadzenia uczestników na event z opaskami na oczach, które  dopiero na miejscu zostaną im zdjęte. Opcji nie brakuje, każda z nich nie raz została wykorzystana nawet na polskich wydarzeniach aby odrobinę podsycić atmosferę. Pomysł wydaje się marketingowym strzałem w dziesiątkę. Bo przecież mamy efekt wow, zaskoczenie i oczarowanie uczestnika. Wszystko fajnie, ale gdzie jest haczyk?

  • Ryzyko niekomfortowych sytuacji. Pan w jasnej koszuli lub pani w jasnej sukience może na przykład oblać się winem. Albo ubrudzić jedzeniem. Bo będzie ciemno. Wypadałoby więc dostosować sytuację w taki sposób, aby nikt nie został poszkodowany.
  • Niektórzy boją się ciemności, zupełnie poważnie. Albo nie chcą mieć zawiązanych oczu. Dlatego warto wcześniej poinformować uczestników o sytuacji. A w przypadku zawiązywania oczu dać im wybór, bo nie każdy jest fanem takich atrakcji.
Sleep no more

To jedna z najpopularniejszych nocnych imprez teatralnych.  Wydarzenie zaciera granicę między publicznością, a aktorami. Sleep No More opowiada historię Makbeta. Publiczność podczas sztuki nosi maski, w przeciwieństwie do aktorów, którzy ich nie mają. Występują w milczeniu, sceny są intrygujące, interpretacyjne, aktorzy grają sami lub w grupach. Odbiorcy muszą zachować milczenie i mieć na sobie maskę od samego początku do końca. Mogą poruszać się po dostępnej przestrzeni swobodnie, we własnym tempie przez maksymalnie trzy godziny. Sami wybierają, dokąd się udadzą i co zobaczą. Członkowie mogą w ten sposób śledzić jednego wybranego aktora lub całą grupę, albo co chwilę zmieniać to, co chcą zobaczyć. Elementem tajemnicy w tym przypadku jest fakt, że każdy zna historię Makbeta, jednak będąc na Sleep No More widzi coś, czego od początku do końca trwania wydarzenia się po prostu nie spodziewa. Jakie rady są przydatne, jeśli ktoś chce samemu zorganizować podobne wydarzenie, które odpowiednio zadziała na ludzi? Warto poprosić aktorów o interakcję z publicznością. Dobrze będzie wybrać także miejsca, które takie interakcje nam umożliwią.

Informacje incognito

Tajemnice kreuje także trzymanie uczestników w niepewności jeszcze przed wydarzeniem. Są dwie szkoły takiego działania. Pierwsza to powolne zdradzanie tajemnicy. Z czasem uczestnik eventu dowiaduje się o kolejnych i kolejnych szczegółach wydarzenia. Kolejną opcją jest zdradzenie na samym początku tylko niewielu szczegółów – zwykle jest to miejsce, data i delikatny zarys charakteru imprezy. Nie wiadomo do końca, co to będzie za wydarzenie, jaki jest motyw przewodni, co dokładnie będzie się działo. Uczestnicy dowiadują się wszystkiego na miejscu. Budowanie napięcia jest tutaj na miejscu, jednak należy pamiętać o tym, aby zadbać o szczegóły oraz o jakość eventu. Ludzie trzymani w niepewności spodziewają się efektu wow!

Jak dobrze zorganizować tajemniczy event?
  • Spraw, aby uczestnicy poczuli się jak w filmie. Zadbanie o detale, które wzbudzają ciekawość będzie dobrym posunięciem. Spróbuj oderwać ludzi od rzeczywistości!
  • Buduj napięcie! Sposobów jest wiele, z podanych powyżej wybierz odpowiedni i do dzieła.
  • Pamiętaj, aby nie przekraczać granicy komfortu gości. Choć na świecie jest wiele ciekawych, tajemniczych eventów, w Polsce część z nich niestety by nie przeszła. Głównie dlatego, że mentalność wielu osób bazuje na trzymaniu się bezpiecznych, znanych rozwiązań.
  • Jeśli jednak chcesz zaszaleć, upewnij się, że grupa jest wystarczająco otwarta na pewne rozwiązania. Wybadaj wcześniej swoją grupę docelową i dopiero na tej podstawie pomyśl, co możesz im zaoferować, aby byli zadowoleni.
  • Zadbaj o bezpieczeństwo i zaufanie gości. Warto, aby na evencie były osoby, do których goście w razie wypadku mogą się udać.