Tradycje świąteczne w innych krajach 

Nasze polskie święta są jednymi z najbardziej klimatycznych na świecie! Przepełnione piękną, rodzinną tradycją, pełne regionalnych smaczków i naszych unikatowych zwyczajów sprawiają, że co roku tak bardzo nie możemy doczekać się bożonarodzeniowego zamieszania. Świąteczna, polska tradycja przeniknęła także do naszych firm i w większości miejsc pracy co roku organizowana jest wigilia lub christmas party.

Jednak w większości przypadków świąteczne imprezy firmowe wyglądają po prostu jak uproszczona wersja wigilii z alkoholem. Losowanie osoby, której kupujemy prezent, kupowanie ciasta czy pierogów, barszcz z torebki albo zamówiony, świąteczny catering, a na końcu zakrapiana posiadówka, której bliżej klimatem jest do sylwestra, niż do Bożego Narodzenia.

Choć nasza tradycja jest bardzo ciekawa, polskim firmom brakuje oryginalnych pomysłów na christmas party, które pozostanie w ich głowach na długie lata. Dlatego przychodzimy z pomocą i zdradzamy, czym zainspirować się mogą organizatorzy świątecznych eventów firmowych. Dziś jako główną inspirację stawiamy tradycje świąteczne oraz przykłady z zagranicy i podpowiadamy, jak można wykorzystać te pomysły na firmowych wigiliach.

Luciadag, czyli skandynawski dzień patronki światła – Świętej Łucji

W Skandynawii (głównie Dania i Szwecja) 13 grudnia obchodzone jest święto patronki, Łucji. To dzień obchodzony przez dzieci, w szkołach. Choć Dania nie należy do krajów mocno wierzących, nie jest także stricte pogańska. To wielokulturowy kraj, a zwyczaj obchodzenia dnia Łucji przyszedł ze Szwecji. Na czym polegają obchody? To właśnie 13 grudnia oficjalnie zaczynają się w skandynawskich krajach przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. W Szwecji od wieków obchodzono święto Łucji, a właśnie 13 grudnia w kalendarzu juliańskim przypadał wtedy na dzień przesilenia zimowego. Początkowo te obchody, jak większość chrześcijańskich tradycji, splotły się z obrzędami pogańskimi. Tego właśnie dnia w konkursie wybierano najpiękniejszą dziewczynę, która następnie ubierana była w długą, białą suknię przepasaną czerwoną wstęgą oraz wianek z borówkowych gałązek. Na wianku natomiast mocowano siedem świeczek. W procesji kobieta prowadzona była przez miasto w towarzystwie druhen, które śpiewały tradycyjną piosenkę „Santa Lucia”. To święto obchodzi się także w przedszkolach, szkołach oraz domach opieki społecznej. Tam częstuje się gości kawą oraz specjalnie wypiekanymi bułeczkami z szafranem. W Danii to święto przyjęło się właśnie w tej formie – organizowane w szkołach i przedszkolach.

Obecnie obchodzona jest „Noc Świętej Łucji”, w nocy z 12 na 13 grudnia. Odbywają się tam procesje małych dziewczynek  oraz tradycyjne śpiewy. Jak w takim razie można wykorzystać obchody w przypadku polskich christmas party? Możemy podać tradycyjne jedzenie, zaaranżować przestrzeń w rustykalnym, świątecznym klimacie, a obchody Świętej Łucji pokazać naszym dzieciom! Jeżeli w firmie jest wielu pracowników, którzy mają dzieci w wieku szkolnym lub przedszkolnym, to świetny pretekst aby zabrać je do pracy i zorganizować tego typu wydarzenie. Dzieciaki miałyby frajdę!

Świąteczne, duńskie lunche – piwo i śledź!

Zostając w klimacie Skandynawii – ale tym razem bez dzieci – mamy propozycję świątecznego lunchu według naszych zamorskich sąsiadów. W Danii piwo jest ważnym elementem tradycyjnych, duńskich lunchów, które każda firma zatrudniająca więcej, niż jednego pracownika, wydaje w grudniu. Tamtejsze hotele czy restauracje oferują specjalne, świąteczne potrawy i starają się przyrządzić je w wyjątkowy sposób. Jakie dania oferuje tradycyjna, duńska kuchnia?

Łosoś i śledź na wiele sposobów, krewetki, homary, kraby, oraz wiele innych owoców morza. Filety z gładzicy w sosie, smażone kiełbaski (medisterpolse), klopsiki (frikadeller) z czerwoną kapustą i buraczkami, pieczeń wieprzowa, boczek z jabłkami, burger z jajkiem sadzonym, pudding z syropem, pasztet z wątróbek, smażona kaczka, sałatka z kurczaka, przeróżne sery oraz ryż z sosem wiśniowym. A wszystko to podawane jest z białym i ciemnym chlebem oraz masłem. Popijać można nie tylko piwem czy winem, ale także tradycyjnymi schnappsami oferowanymi co roku przed świętami. Takie menu ciekawie sprawdzi się w firmach o skandynawskich korzeniach, a  nawet – dla odstępstwa od naszej tradycji – w wielu innych, które myślą o wystawieniu świątecznego lunchu dla pracowników.

Warto wspomnieć, że na wigilię w Danii podaje się nieco inne potrawy – tam serwowany jest słodki ryż z cynamonem i pieczoną gęś z jabłkami. Tradycyjnym daniem jest budyń z ryżem, w którym gospodyni ukrywa migdał. Ten, komu zdoła się znaleźć migdał, dostaje świnkę z marcepanu – zapewnia ona szczęście na cały rok!

Święta w Meksyku trwające kilka dni

W Meksyku od 16 grudnia dzieci codziennie wykonują Posadę – czyli procesję, podczas której pokazują, jak Józef i Maryja przez 9 dni szukali miejsca dla siebie. W trakcie tej procesji w wielu mniejszych miejscowościach dekoruje się  domy, a dzieciaki chodzą między nimi i proszą o ugoszczenie. Ze wszystkich domów po kolei zostają wypraszane, aż trafiają do ostatniego, w którym odbywa się… impreza! Wszystkie miejsca zostały wcześniej umówione, a domem imprezy codziennie zostaje inny dom. Pojawia się tam często Piniata o 7 końcach symbolizujących 7 grzechów głównych. Dzieci chcą strącić Piniatę z zawiązanymi oczami. Miejsce wydarzenia udekorowane jest szopkami, które nawet w domach potrafią być szopkami naturalnych rozmiarów! 28 grudnia Meksykanie świętują ich „Prima Aprilis”, który tłumaczy się jako „dzień niewinnych świętych”. Można zaczerpnąć imprezowego zwyczaju od obywateli Meksyku i stworzyć imprezę przypominającą taką właśnie, wesołą celebrację Bożego Narodzenia i zaangażować w to również dzieci!

Warto dodać, że 9 dni świętowania gwiazdki w Meksyku ma także symbolizować 9 miesięcy ciąży Maryii.

Mikołaj w Kenii jeździ… Land Roverem?

Nie żartujemy, to naprawdę ma miejsce! Transport Świętego Mikołaja jest jedną z najbardziej interesujących rzeczy, jeśli chodzi o obchody Bożego Narodzenia w Kenii. Mikołaj może bowiem przyjechać wraz z prawdziwymi reniferami, jak to prawdziwy Mikołaj! Ale jego środek lokomocji jest tam dowolny, dlatego często pojawia się na wielbłądzie, rowerze, albo… w ekskluzywnym samochodzie, np. przyjeżdża Land Roverem.

Główne obchody w Kenii zaczynają się po lokalnej pasterce, więc mówi się, że „w tę noc można nie spać”. Wśród potraw dominują dania z grilla jedzone z chlebem lub z ryżem. Kenijczycy produkują domowe piwa, którymi chętnie dzielą się w święta z innymi, a prezenty są symboliczne. Swoje domy i kościoły dekorują kolorowymi wstążkami, balonami, kwiatami, dekoracjami z papieru, a choinką jest drzewko cyprysowe! Kenijczykom brakuje śniegu, dlatego ich okna są często oprószone sztucznym śniegiem. To ciekawa dekoracja, którą można wykorzystać u nas – bo jak wiadomo ostatnio niełatwo w naszym kraju o śnieg na święta.

Przyjazd szefa przebranego za Mikołaja wymyślnym środkiem transportu może brzmieć całkiem nieźle, jeśli oczywiście ma do siebie dystans. A jeśli nie – w rolę Świętego wcielić się może każdy z pracowników! Tak samo jak dobrym pomysłem są coroczne warsztaty z produkcji własnego alkoholu przez pracowników danej firmy, a następnie wyciąganie go właśnie na specjalną okazję, jaką jest wigilia. Dekoracje w kenijskim stylu również niejednemu przypadną do gustu. Na przykład jeśli chcemy nadać naszej wigilii nieco tropikalnego klimatu i wprowadzić luźną atmosferę.

Australia – świąteczny piknik na plaży

W Australii, głównie ze względu na klimat, ludzie zasiadają do wspólnej uczty w nietypowej scenerii, bo… na plażach lub w plenerze. Australia jest krajem wielu kultur, więc tamtejsze święta raczej nie mają charakteru religijnego (chyba, że w poszczególnych domach) oraz w niczym nie przypominają naszych europejskich obchodów Bożego Narodzenia. Na plażach Australijczycy rozkładają obrusy, aby zasiąść do posiłku w niecodziennej scenerii. Jedzą pieczone indyk, ciasteczka z bakaliami o przeróżnych kształtach, owocowe puddingi oraz ciasto, które przypomina keks. Pod choinką znajduje się wielka, wełniana skarpeta, do której chowa się prezenty. Dodatkowo mieszkańcy Australii wysyłają wszystkim swoim znajomym i rodzinie kartki świąteczne, a te otrzymane prezentują dumnie pod choinką. Czy to nie wspaniała inspiracja na dobry event świąteczny? Możemy dać się ponieść wodzy fantazji i stworzyć tak samo wyjątkowe miejsce na świąteczny piknik – co kreatywniejsi mogą taką scenerię wykreować nawet pod dachem! Dodatkowo w większych firmach sprawdzi się wewnętrzne wysyłanie do siebie kartek między działami, a potem wieszanie ich na choinkach! To bardzo miły gest, zapewne dodałby pozytywnych smaczków do atmosfery w pracy!

Hiszpańska, świąteczna fiesta i losowanie przyjaciela

Choć w Hiszpanii dzieci nie dostają prezentów w dniu wigilii ani Bożego Narodzenia, tam tradycja prezentowa przypada na dwanaście nocy po świętach, czyli w święto Trzech Króli. W zamian za prezenty, dzieciaki przygotowują kostki cukru, dla wielbłądów, na których przyjeżdżają Królowie przynoszący podarki. Dodatkowo w Hiszpanii obchodzi się święta dość wesoło – ludzie także zasiadają do stołu, biorą udział w pasterce, ale także wychodzą na ulicę i świętują wesoły czas Bożego Narodzenia.

Interesującym, świątecznym zwyczajem jest „Urna Losu”. To wielkie naczynie, wokół którego gromadzą się Hiszpanie, głównie z małych miasteczek. Każdy uczestnik zabawy wrzuca do urny karteczkę ze swoim imieniem i nazwiskiem. Następnie losuje się po dwie kartki. Ten, którego imię wylosowaliśmy, będzie naszym przyjacielem na nadchodzący rok! Taka zabawa byłaby świetną formą integracji na firmowym christmas party.

Hiszpanie nie dzielą się opłatkiem, zamiast niego spożywają tradycyjny przysmak z chałwy – turron, zawinięty w opłatek! W wielu domostwach piecze się także keks, w którym zapieczone zostały drobne niespodzianki – przykładowo monety. Osoba, która wylosuje kawałek ciasta bez „niespodzianki”, będzie musiała za rok upiec takie samo ciasto!

Share