Tyskie stworzyło pierwszy w Polsce bar w windzie

Tyskie wyciąga rękę do lokatorów bloku na warszawskich Bielanach i tworzy pierwszy w kraju bar w windzie. Cel jest taki, aby zintegrować ze sobą sąsiadów i przełamać sztywne bariery, jakie istnieją między nimi. Efekt? Zaskakująco pozytywny!

Zapewne każdy z was wie, jak wyglądają relacje z sąsiadami, zwłaszcza w dużych miastach. Niezręczna jazda windą w milczeniu z ludźmi, którzy oczy wlepione mają w podłogę lub w telefon. Mijanie lokatorów na klatce bez słowa lub odburkiwanie pod nosem „dzień dobry”. Takie sytuacje są na porządku dziennym każdego, kto mieszka w bloku. Dystans pomiędzy ludźmi jest tak duży, że trudno jest nawiązać jakąkolwiek relację. Jeżeli już jakaś się tworzy, to wygląda ona  bardzo sztywno, wręcz zobowiązująco. Zwykle z sąsiadami nie przechodzimy na „Ty”, nie rozmawiamy. Jeśli już do takiej rozmowy dochodzi, to nie wybiega ona poza sprawy sąsiedzkie i mieszkaniowe i jest przymusowa, prowadzona „z grzeczności”.

Z sąsiadem na Ty

Winda jest miejscem, w którym zwykle sąsiedzi się spotykają, dlatego to właśnie ona została zamieniona w bar przez markę Tyskie. Stała się centrum wydarzeń w pozornie zwyczajnym bloku – na jeden dzień stworzono tam bar z prawdziwego zdarzenia. Taki eksperyment miał sprawdzić, jak wpłynie to na zachowania społeczne. Założeniem było zapoznanie ze sobą sąsiadów i zburzenie bariery oraz sprawienie, aby lokatorzy przeszli na „Ty”. Eksperyment pokazał, że pomimo różnic wieku, charakteru czy zainteresowań ludzie mogą spokojnie ze sobą porozmawiać, zapoznać się i polubić. Znajdywali ze sobą wspólny język i z łatwością nawiązać kontakt. Wystarczyło stworzyć im sprzyjające warunki i pokazać, że przejść na „Ty” można w każdej sytuacji.

Dystans nie tylko za ścianą

Większość Polaków nie zna swoich sąsiadów. Według badań CBOS-u ponad 65% Polaków utrzymuje dystans ze swoimi sąsiadami i nie ma z nimi bliskich kontaktów. W dzisiejszym, zabieganym świecie ludzie żyją w swoich zamkniętych kręgach znajomych i rodziny, a relacje sąsiedzkie traktują po macoszemu. Co dla starszych pokoleń wydaje się nieco dziwne, ponieważ jeszcze kilkanaście lat temu były one ważnym elementem lokalnej społeczności. Sąsiedzi wyciągali do siebie pomocną dłoń, pomagali naprawić zepsute rury, pożyczali produkty spożywcze czy pilnowali sobie nawzajem samochodów. Dziś takie sytuacje należą do mniejszości, ponieważ zaufanie społeczne znacznie spadło. Choć nowe, rodzinne osiedla starają się wprowadzać przyjazną atmosferę wspólnoty mieszkańców, to jednak relacje nadal pozostają dość powściągliwe i „służbowe”.

Poznajmy się!

Po eksperymencie marki Tyskie okazało się, że niektórzy sąsiedzi sąsiedzi po raz pierwszy w życiu powiedzieli sobie coś więcej, niż jedynie „dzień dobry”. Inni podczas spotkania w barze w windzie zamiast niezręcznie milczeć znaleźli szereg tematów do rozmowy, które niejednokrotnie kontynuowane były również po opuszczeniu windy.

Relacje sąsiedzkie to temat tabu w zabieganej Polsce. Wynika to z ogólnego zaufania społecznego, z którym jest u nas ostatnio krucho. Fakty są takie, że połowa z nas nie zna swoich najbliższych sąsiadów z imienia – mówi Tycjan Lewandowski, dyrektor marki Tyskie – A przecież kiedyś było z tym lepiej. Tak zrodził się pomysł na bar w windzie i nasz eksperyment. Jego efekt bardzo pozytywnie nas zaskoczył, bo pokazał, że poznawanie innych przychodzi nam naprawdę łatwo i nie wymaga większego wysiłku – dodaje – Liczymy, że tym eksperymentem zainspirujemy i zachęcimy do większej otwartości sąsiedzkiej.

We wrześniu 2018 roku Tyskie zainaugurowało start nowej platformy komunikacji pod hasłem „Przejdźmy na TY”, w ramach której realizuje działania mające na celu zachęcenie do otwierania się na innych i wspieranie relacji międzyludzkich. W komunikacji stawia na autentyczność, otwartość i entuzjazm, dzięki którym możliwa jest rozmowa niezależnie od wieku, statusu społecznego czy zainteresowań. Tym samym odwołuje się do socjalizującego aspektu picia piwa i sytuacji, w których najbardziej demokratyczny lager na rynku potrafi łączyć ludzi.

Za działania związane z kampanią odpowiadają: agencja Gong – kreacja i koncepcja eksperymentu oraz działania digital, produkcja – Sputnik Studio, reżyseria – Karolina Lewicka (Konqubinat), dom mediowy Zenith – planowanie i zakup mediów, Tailor Made PR – działania PR.